Chcę chustować, ale... 0

Chcę chustować, ale obawiam się, że to nie dla nas!

 

  • Martwię się, że nie opanuję chustowania.

 

Spójrz na swoje dziecko. Codziennie powtarza te same czynności. Każdego dnia wielokrotnie próbuje unieść główkę, złapać grzechotkę, zjeść własną stopę. Ćwiczy - a Ty jesteś pewna, że kiedyś osiągnie swój cel. Ty również go osiągniesz! Każda nowa czynność wymaga praktyki. Nikt nie rodzi się z umiejętnością motania chusty i Ty, podobnie jak Twoje dziecko, potrzebujesz treningu. Za każdym razem będzie Ci szło odrobinę lepiej!

To oczywiste, że denerwujesz się, gdy Ci nie wychodzi (zupełnie jak Twój maluch). Jeśli masz możliwość, spróbuj na początku motać misia lub lalkę. Choćby po to, aby nauczyć się sekwencji ruchów koniecznych do wykonania wybranego wiązania. Dzięki temu na dziecku będziesz już tylko doskonalić technikę i skupiać się na prawidłowym dociąganiu. Oszczędzi Ci to chwil niepewności, a im mniej będziesz się denerwować, tym spokojniejsze podczas nauki będzie dziecko. 

 

O porady zawsze możesz zapytać na grupie chustujących mam - każda z nas kiedyś zaczynała i jest spora szansa, że ktoś miał podobny problem. Jednym z powszechniejszych jest wierzgające dziecko, a jednym z prostszych rozwiązań - delikatne bujanie się w trakcie motania. 

 

  • Nie mam w okolicy doradcy noszenia/nie chcę inwestować tyle w jedno spotkanie.

 

Jest kilka opcji, na jakie możesz się zdecydować. Sprawdź nasz poradnik i wybierz najlepszą dla siebie:Jak nauczyć się motać w chustę?

 

 

  • Próbowałam, ale mi nie wychodzi.

 

Najważniejsze, to pamiętać, że motanie dziecka, jak każda umiejętność, wymaga wprawy i czasu. Twoje dziecko nie od razu staje na nogi - ćwiczy to tygodniami. Ty też potrzebujesz ćwiczeń.

Jeśli próbowałaś motać, korzystając z nagrań lub instrukcji dołączonej do chusty, poszukaj możliwości konsultacji na żywo. Możesz poprosić kogoś znajomego, poszukać warsztatów w okolicy lub po prostu zrobić zdjęcie wiązania i zapytać na grupie facebookowej. 

Jeśli trudności występują po spotkaniu z doradcą, pamiętaj, że możesz po prostu zwrócić się z prośbą o podpowiedź do osoby, która Cię uczyła. Nowe wiązanie wymaga przyswojenia wielu informacji. Mało kto zapamiętuje wszystko od ręki, a doradcy często chętnie podpowiadają, co poprawić, również po zakończeniu spotkania.



Kilka podpowiedzi znajdziesz tutaj: Jak nauczyć się motać w chustę?

 

  • To trwa zbyt długo.

 

W okresie nauki wydaje się, że wiązanie zajmuje za dużo czasu, po wszystkim jesteś zdenerwowana, zmęczona, spocona, a Twoje dziecko krzyczy i nie współpracuje lub bardzo szybko chce z chusty wyjść. Cała sprawa wydaje się nie mieć sensu. 

To prawda - początki motania bywają zupełnie bez sensu. Tak samo niefortunne wydają się pierwsze próby samodzielnej obsługi grzechotki przez Twoje dziecko, prawda? Każda czynność wymaga, aby ją powtórzyć wiele razy, zanim stanie się dla nas prosta i naturalna, a jej wykonanie nie będzie wymagało ani zbyt wiele czasu, ani uwagi.

 

  • Potrzebuję tego rozwiązania tylko na chwilę.

 

Potrzebujesz chusty tylko po to, aby wnieść zakupy/zanieść dziecko do auta/uśpić malucha. Wydaje się, że inwestowanie w naukę motania, doradcę, chustę to jednak za dużo. 

Przede wszystkim warto spróbować chusty kółkowej - jest idealna na krótkie trasy. Szybko się wiąże i choć obciąża jedno ramię, niezbyt dobrze sprawdzając się przy dłuższym noszeniu, to małe gabaryty, niska cena i prostota użycia mogą okazać się rozwiązaniem dla Ciebie. 

 

  • Dziecko się wierci.

 

Dzieci są ciekawskie. Noworodki motać jest stosunkowo łatwo - są jeszcze bardzo mało mobilne i chętnie się przytulają. Jednakże maluchy w wieku około 3-4 miesiąca są już żywo zainteresowane wszystkim, co je otacza. Takie dzieci bywa trudno skłonić do bezruchu w chuście, zwłaszcza motanej na brzuchu mamy. To świetny moment, aby odważyć się na naukę plecaka prostego - dziecko na plecach widzi więcej, a dodatkowo Twój kręgosłup będzie Ci naprawdę wdzięczny. Wiele osób jest przerażonych wizją wrzucenia dziecka na plecy, jednak to wiązanie naprawdę bezpieczne i dzieci z niego nie wypadają. Po okresie niepewności jest to najczęściej ulubiony sposób wiązania zarówno rodziców, jak i dzieci. 

 

  • Dziecko płacze w chuście/ nie lubi być zamotane.

 

Niepokój dziecka może mieć różne przyczyny.

  • Dopiero się uczysz i wiązanie trwa długo. Spróbuj delikatnie bujać się na boki podczas motania.
  • Dopiero się uczysz i jesteś zestresowana. Dziecko czuje Twój niepokój. Jeśli masz możliwość, poćwicz na lalce lub misiu.
  • Uczysz się i popełniasz błędy. Każdy je popełnia podczas nauki. Zwróć się do swojego doradcy lub zapytaj inne mamy, na przykład na grupie chustowej, co poprawić. Na pewno chętnie podzielą się wiedzą.
  • Twoje dziecko ma indywidualne trudności, na przykład z napięciem mięśniowym. Wskazana jest specjalistyczna porada w kwestii noszenia. Najlepiej od osoby, która jest jednocześnie fizjoterapeutą i doradcą noszenia. 
  • Twoje dziecko ma kilka miesięcy i stało się ciekawskie. Noszenie go na brzuchu sprawia, że się nudzi i chce wyjść. To dobry moment, aby poznać inne wiązania, na przykład plecak prosty. 

 

  • Nie chce kupować chusty, bo nie mam pewności, czy się sprawdzi.

 

Nie musisz kupować nowej, drogiej chusty - możesz wypożyczyć ją z biblioteki chustowej. Wadą tego rozwiązania jest to, że samodzielna nauka nie zawsze przynosi efekty i może Ci się wydawać, że to jednak nie dla Was. Warto podejść do biblioteki osobiście i zapytać o możliwość udziału w warsztatach z doradcą. Być może za cenę niższą niż w przypadku indywidualnego spotkania uda Ci się dostrzec szereg zalet, jakie ma chustonoszenie. Jak nauczyć się motać w chustę?

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl